Pajęczno. Nie będzie referendum o odwołanie burmistrza i rady

Marcin Stadnicki
Marcin Stadnicki
Burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek (z lewej) i rada miejska nie zostaną odwołani. Na zdjęciu burmistrz w towarzystwie wicewojewody Karola Młynarczyka (w środku) i obecnego przewodniczącego rady miejskiej Leszka Janeczka podczas pierwszej sesji rady w bieżącej kadencji.
Burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek (z lewej) i rada miejska nie zostaną odwołani. Na zdjęciu burmistrz w towarzystwie wicewojewody Karola Młynarczyka (w środku) i obecnego przewodniczącego rady miejskiej Leszka Janeczka podczas pierwszej sesji rady w bieżącej kadencji. Zbigniew Rybczyński
Burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek i rada miejska nie zostaną odwołani. Inicjatorzy procedury zmierzającej do referendum w sprawie odwołania władz definitywnie rezygnują ze starań o jego przeprowadzenie. Jak wyjaśnia Tomasz Powązka, który stanął na czele inicjatywy, zainteresowanie społeczne i wsparcie było za małe. Burmistrz i rada najprawdopodobniej dokończą więc kadencję.

Pajęczno. Nie będzie referendum o odwołanie burmistrza i rady

Mimo, że jeszcze niedawno mogło się wydawać, że do referendum w sprawie odwołania władz gminy Pajęczno jest coraz bliżej, teraz wiadomo już, że do niego nie dojdzie.

Po pierwsze było małe zainteresowanie, po drugie główna inicjatorka już 5 lutego zrezygnowała, wypisała się z inicjatorów i pociągnęła za sobą kilka innych osób - mówi Tomasz Powązka, który ostatecznie ciężar przeprowadzenia całej procedury wziął na siebie.

Główna inicjatorką, która zdecydowała o swojej rezygnacji, a o której mówi Powązka to sołtys Dylowa Szlacheckiego Kamila Krzak-Sojda.

Sołtyska obszernie uzasadniła swoją rezygnację we wpisie na Facebooku na profilu sołectwa.

"Gdy pojawił się pomysł na jego przeprowadzenie była informacja iż zamiar pojawi się po zniesieniu obostrzeń i zakończeniu kwaratanny. Tak się nie stało do dnia dzisiejszego. Dlatego też nie pojawiłam się u Państwa z listami do podpisu ani decyzjami podatkowymi. Nie ma zgody na zebrania wiejskie, spotkania stowarzyszenia, więc chodzenie od domu do domu po podpisy byłoby z mojej strony narażeniem kogoś, a tego nie chcę!
Dziękuję za odzew, za poparcie i chęć podpisywania. Jednak moja rezygnacja i odmowa przyjęcia podpisu spowodowana jest bezpieczeństwem, a póki trwa okres pandemii, udawanie iż nic się nie dzieje to skrajna nieodpowiedzialność" - wyjaśnia Kamila Krzak-Sojda.

Tomasz Powązka zaznacza z kolei, że nie został sam w grupie inicjatorów, jednak w raz z pozostałymi osobami dążącymi do zmiany władzy w gminie doszedł do wniosku, że inicjatywa nie ma szans powodzenia.

Przypominamy, że inicjatorzy referendum sformułowali 15 zarzutów względem burmistrza i rady miejskiej. Wśród nich znalazły się zarzuty dotyczące nienależytego informowania mieszkańców, zbyt małej liczby inwestycji, brak konkretnych działań w celu obniżenia stawki za odbiór odpadów, czy powołanie przez burmistrza zastępcy.

PEŁNĄ LISTĘ ZARZUTÓW ZNAJDZIECIE PONIŻEJ:

Pierwsza sesja rady miejskiej w Pajęcznie w bieżącej kadencji

Rusza procedura w sprawie referendum o odwołanie burmistrza ...

Większość zarzutów została sformułowana dość ogólnie. Sam Piotr Mielczarek od początku twierdził, że na tak "wątłych" podstawach można by domagać się odwołania niemal każdego burmistrza czy wójta.

Mielczarek podkreślał jednak, że z wolą mieszkańców się pogodzi niezależnie, czy zdecydują oni o jego odwołaniu, czy też nie. Teraz wiadomo już, że w najbliższym czasie wyborcy w Pajęcznie nie będą musieli podejmować decyzji w tej sprawie.

Jeśli nikt znów nie wyjdzie z inicjatywą przeprowadzenia referendum, burmistrz i rada będą mogli dokończyć kadencję i po jej upływie w naturalny sposób poddać się ocenie wyborców.

O przeprowadzeniu referendum dużo mówiło się nie tylko w Pajęcznie ale i w Wieluniu, gdzie częściej pojawiały się głosy o odwołaniu samej rady miejskiej. W tym przypadku jednak pomysł upadł znacznie szybciej, niż w Pajęcznie. Mimo, że jedne z mieszkańców ogłosił, że rusza z inicjatywą nie zawiązano nawet komitetu. Niedoszły inicjator referendum wycofał się z pomysłu argumentując, że nie chce być narzędziem w walce o władzę dwóch zwaśnionych stron w radzie miejskiej.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Pajęczno. Nie będzie referendum o odwołanie burmistrza i rady - Pajęczno Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie